Przemoc wobec dzieci nie zawsze krzyczy. Czasem to cichy płacz za zamkniętymi drzwiami, obojętne spojrzenie w szkolnym korytarzu, unikanie kontaktu wzrokowego. Właśnie dlatego prawo musi nie tylko karać, ale też słuchać, reagować i zapobiegać. Ochrona dziecka przed przemocą to nie przywilej – to obowiązek państwa i społeczeństwa¹.
Zgodnie z Konstytucją RP, władze publiczne są zobowiązane do ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją². Na tym fundamencie zbudowano cały system prawny, którego celem jest ochrona najmłodszych – od przepisów karnych po działania edukacyjne.
Szczególną rolę odgrywa Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej z 2023 roku³. Wprowadza ona mechanizmy szybkiego reagowania, w tym nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy, a także obowiązek opracowywania lokalnych programów ochrony ofiar. Prawo daje więc konkretne narzędzia – teraz najważniejsze, by były używane.
Jak podkreśla mecenas Joanna Czerwińska, specjalistka ds. prawa rodzinnego:
„Zbyt długo przemoc wobec dzieci była postrzegana jako sprawa rodzinna. Dziś już wiemy, że to przestępstwo – i każde zaniedbanie reakcji dorosłych jest współudziałem.”⁴
W praktyce system ochrony dziecka tworzą nie tylko sądy i policja, ale również szkoły, ośrodki pomocy społecznej i organizacje pozarządowe. To często nauczyciel, kurator lub lekarz jest pierwszą osobą, która zauważa, że coś jest nie tak. Dlatego tak ważna jest współpraca między instytucjami i jasne procedury interwencji.
Nowelizacja przepisów wprowadziła też instytucję tzw. niebieskiej karty, która pozwala na uruchomienie procedury pomocowej nawet bez zgody ofiary. To ogromny krok naprzód – bo dziecko rzadko potrafi samo poprosić o pomoc⁵.
Jednak ochrona przed przemocą to nie tylko prawo karne. To również wsparcie psychologiczne i społeczne. W wielu gminach działają programy profilaktyczne, w których dzieci uczą się, jak rozpoznawać i zgłaszać przemoc. To ważne, bo świadomość jest pierwszym krokiem do bezpieczeństwa.
Przykład pani Anny z Krakowa pokazuje, jak system może zadziałać skutecznie. Po terapii przeciwdziałania przemocy wróciła do kontaktu ze swoimi dziećmi. Nie była „sprawczynią” w klasycznym sensie – raczej ofiarą własnej historii i emocji. Pomoc psychologiczna i nadzór kuratora pozwoliły jej zbudować relację z dziećmi na nowo. Dziś mówi:
„Najtrudniejsze było przyznać się, że potrzebuję pomocy. Ale dopiero wtedy zaczęło się nasze nowe życie.”⁶
To przykład, że prawo nie musi tylko karać. Może również uzdrawiać – o ile stoi po stronie dobra dziecka, nie statystyki.
Jak przypomina Rzecznik Praw Dziecka:
„W każdym przypadku przemocy najważniejsze jest jedno pytanie: czy dziecko jest bezpieczne? Reszta to tylko formalności.”⁷
Prawo nie powinno milczeć tam, gdzie milczy dziecko. Bo cisza jest najgorszą formą przemocy, jakiej możemy dopuścić się jako społeczeństwo.
Źródła:
¹ Konstytucja RP, art. 72
² Konstytucja RP, art. 72 ust. 1
³ Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej, Dz.U. 2023 poz. 535
⁴ „Prawo rodzinne w praktyce – ochrona ofiar przemocy”, Rzeczpospolita, 2023
⁵ Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, „Procedura Niebieskiej Karty”, 2022
⁶ Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, „Historie zmian – skuteczna pomoc rodzinom w kryzysie”, 2021
⁷ Rzecznik Praw Dziecka, Raport roczny 2023
autor: Paweł Grzegorczyk

